Kategoria
« »

Derealizacja


Jest to niczym nie uzasadnione wrażenie, że otaczający świat uległ zmianie: „ludzie stali się jacyś inni”, „wszystko, co dookoła to tylko teatr, komedia”. Derealizacja może być związana z mową: w ocenie chorego wypowiedzi innych osób uległy zmianie: „każdy wyraz jest jakiś dziwny, inny, jakby wymyślony”. Może wiązać się z myśleniem urojeniowym: „ludzie, którzy chodzą po ulicach, nie są z tego miasta, przyjechali specjalnie tu, tylko po to, żeby mnie oglądać”. W tym, trudnym do zrozumienia, objawie chodzi o derealizację dotyczącą nie świata zewnętrznego, a osoby własnej.

derealizacja objawy

Osoba własna jak gdyby się zatraca, chory sam dla siebie staje się inny, zmieniony, obcy. Niejednokrotnie trudno oddzielić ten objaw od spostrzeżeń krytycznych ł prawidłowych. Chory np. stwierdza: ,,od kilku miesięcy zmieniłem się, stałem się jakiś inny”. Otoczenie to potwierdza, bo w tym czasie chory rzeczywiście zmienił się — ujawniły się objawy chorobowe. „Jestem inny niż dawniej, zrobiłem się bardziej szczery, to niepotrzebne” — okazuje się, że w rzeczywistości chory przestał ukrywać swe doznania patologiczne nawet przed osobami przypadkowymi. Zjawisko może dotyczyć — i wtedy jest wyraźnie patologiczne — tylko części swojej osoby: „czasem nie wiem, kim jestem, ale tylko wtedy gdy spojrzę w lustro”, „moje nogi stały się jakieś obce, jakbym patrzył na nie z zewnątrz”.

derealizacja leczenie

Depersonalizacja bywa niejednokrotnie podobna do błędnych, ale fizjologicznych sądów. Jest wiele osób, które choć względnie szpetne uważają się za piękne. Są osoby szczupłe, które uważają się za otyłe, są osoby wysoce inteligentne, które uważają swój intelekt za przeciętny. Mogą być osoby z niskim poziomem intelektualnym, które są przekonane o swojej wysokiej sprawności intelektualnej. Przekonania fizjologiczne są względnie trwałe, natomiast chorobowa depersonalizacja to objaw, który ma swój określony początek i zwykle jest podatna na leczenie.

Ta mnogość podziałów i mnogość praktycznych możliwości kwalifikowania każdego chorego do bardzo różnych grup, a także możliwość zakwalifikowania jednego i tego samego chorego do wielu grup jednocześnie stwarza znaczne utrudnienie. Dlatego wydaje się, że o właściwym postępowaniu będzie decydowała przede wszystkim inteligencja lekarza, który ‚powinien umieć rozpoznać zespół depresyjny, nawet jeśli będzie to depresja typu […]